Menu

Polecamy strony

Wyszukiwanie

S P I S   T R E Ś C I

 

s. 3:                     Życzenia świąteczne

s. 4-6:                  Adam KULCZYCKI, Odznaczenia dla biskupa Marcjana Trofimiaka i rektora Ihora Kocana

s. 7-8:         Łucja ZALEWSKA, W Zdołbunowie dziękowano Bogu i ludziom za 20. lat nowego życia świątyni

s. 9-10:       kg, Co biskupi radzą Radzie Najwyższej?

s. 10:                    Bandera honorowym obywatelem Łucka

s. 11:                   Ks. Mieczysław MALIŃSKI, Prawo do dobrego imienia

s. 12-16:     Jan A. PASZKIEWICZ, Podzwonne dla moich kresów (fragment)

s. 17:                   Betlejemski Ogień Pokoju został przekazany dla wspólnoty rzymskokatolickiej Ostroga

s. 18-20:     O. Bogusław WOJTKO CSSp (opr.), kard. Marian JAWORSKI, Przyjaźń z Karolem Wojtyłą zrodziła się ze współpracy  

s. 21-25:     W. PARFENIUK, Przez wieki klęsk i odrodzeń

s. 26:                   Edward GÓRA, Jesień w Ostrogu

s. 27-28:     Stanisław DEREPA, Wszystko zaczyna się z rodziny

s. 29-30:     Zbigniew LEWIŃSKI, Bóg się rodzi …w Żytomierzu    

s. 31-33:     Adam KRUCZEK, Męczennicy kresów  

s. 34-37:     Waldemar MICHALSKI, Moja miłość – Ukraina (słowo o Józefie Łobodowskim)

s. 38-40:     Tadeusz PULCYN, Siostry Terezjanki

s. 41-42:     Leon Popek, „Ostrówki: wołyńskie ludobójstwo”

s. 43-45:     Michał BILEWICZ, Berdyczów: miasto Rebe Lewi Ichaka

s. 46-48:     Krzysztof Rafał PROKOP, Mikołaj Prażmowski 1659 –1666 

 

[„Wołanie z Wołynia” nr 6 (103) z listopada-grudnia 2011 r., s. 2.]

 

Aby otrzymać „papierową” (tradycyjną) wersję naszego czasopisma należy zwrócić się listownie na adres:

Stefan Kowalów, „Wołanie z Wołynia”

skr. poczt. 9, 34-520 Poronin

Roczniki 2009 i 2010 „Wołania z Wołynia” w wersji elektronicznej są dostępne pod adresem:

http://polskiekresy.info/index.php?option=com_content&view=article&id=1015:wolanie-z-wolynia&catid=140:biblioteka-kresowa-&Itemid=634

Rocznik 2011 „Wołania z Wołynia” w wersji elektronicznej jest dostępny pod adresem:

http://www.duszki.pl/wolanie_z_wolynia/

 

 

«Naród kroczący w ciemnościachujrzał światłość wielką»

z 9, 1)

 

Umiłowani w Chrystusie Bracia i Siostry!

Narodzenie Syna Bożegowielki wybuch Bożej Miłości, która przychodzi do nas pod postacią maleńkiego Jezusa.

Niech Gwiazda Betlejemska, która zaświeciła ponad dwa tysiące lat temu i ogłosiła o narodzeniu maleńkiego Jezusa, będzie dla każdego z nas symbolem zwycięstwa dobra i miłości, źródłem prawdziwej radości.

Z nadzieją podołamy wszystkie trudności, wątpliwości i niepokój.

Z okazji jasnego Święta Bożego Narodzenia życzę, abyśmy umieli przyjąć Niebieskiego Gościa oraz szczodre dary Jego Miłości do nas – łaskę i pokój.

Niech Boże błogosławieństwo umacnia nas w Nowym, 2012 Roku.

 

ks. kan. Witold Józef Kowalów

proboszcz rzymskokatolickiej parafii

pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Ostrogu

Redakcja czasopisma «Wołanie z Wołynia»

 

 

25 grudnia 2011 r. / 7 stycznia 2012 r.  

 

 

(Nie) Dawno temu…          

 

BÓG  SIĘ  RODZI  …W  ŻYTOMIERZU

 

Rok 1991. Sylwestrowa noc. Pociąg pośpieszny z Chełma do Kijowa „mknie” z niewyobrażalną prędkością 28 km/godz, by po osiemnastu godzinach, ciężko sapiąc, osiągnąć Żytomierz. To piękne, polskie niegdyś miasto, w niczym nie przypomina Żytomierza sprzed trzech, czterech lat. Nie widać tysięcy żarówek, które zazwyczaj „ukraszały” gród w noworoczne wieczory. Puste sklepy, na wielu z nich kartki: „Zakryto. Towara niet.

Tłumy zmęczonych mieszkańców obojętnie przechodzą obok okazałej choinki. Dziś nie cieszą oczu kolorowe bombki. Każdy myśli o tym, co przyniesie jutro. Bo jutro zostaną uwolnione ceny. O ile wzrosną? „Boh znajet!”

W domu państwa Świderskich, Polaków z dziada-pradziada, świąteczna atmosfera. Przy stole zebrała się cała rodzina. Brakuje tylko 14-letniej Julii, która gra anioła w jasełkach i, wraz z całą grupą młodych aktorów z miejscowego kościoła, bawi teraz w Polsce. Jest natomiast Antek, z którego rodzina jest dumna, bo studiuje w Polsce, na KUL-u.

To już druga wigilia w ostatnich dniach w tym domu. Specjalnie dla mnie. Na tę pierwszą, właściwą, nie zdążyłem. Łamiemy się opłatkiem, składamy życzenia… Jak pięknie brzmią kolędy z kresowym zaśpiewem…

12-letnia Ania Tumaniewicz siada do pianina. Od dwóch miesięcy uczy się muzyki, ale już potrafi zagrać kilka kolęd. Ania chce zostać w przyszłości zakonnicą i organistką. Aktywnie pracuje w parafialnej „Wspólnocie Wieczernika”. W Polsce była wielokrotnie, ma tam sporo koleżanek. Podobnie, jak Julia – pięknie mówi po polsku. Obie uczą się języka swoich przodków. W Żytomierzu język polski wykładany jest w trzech szkołach. Pani Mirosława Starowierow, nauczycielka języka polskiego w mieście, ma mnóstwo pracy. I te 38-40-osobowe klasy… Żeby choć podręczników starczyło dla wszystkich… Obiecuję pomoc. Lubelska Fundacja Pomocy Szkołom Polskim na Wschodzie nie pozostawi pani Mirosławy w potrzebie.

Mijają kolejne dni. Odwiedzam przyjaciół w Winnicy. Tu, w szkole nr 7, lekcje języka polskiego prowadzi ksiądz Jarosław. Uczniowie przyzwyczaili się już do „pana-księdza”. Już nie pytają, dlaczego spod marynarki wystaje koloratka, a nie krawat.

Od kilu miesięcy winnicka parafia wydaje jedyną, jak na razie, gazetę katolicką na Ukrainie. Nosi ona nazwę „Ave Maria”. Teksty polskich modlitw, tezy katechizmu, drukowane są rosyjskimi literami. Redakcja nie ma dostępu do maszyn poligraficznych z polską czcionką. Może Polacy pomogą?..

W Winnicy czynne są już dwa polskie kościoły. W Żytomierzu, od niedawna, też! I ludzi zawsze w nich pełno.

W sobotę wieczorem wracam do Żytomierza. Na ulicy spotykam 11-letnią Marysię Rusiecką. Nie poznaję jej, wszak ostatnio widzieliśmy się na obozie przed trzema laty. Ale Marysia poznaje mnie bezbłędnie. Opowiada o tym, że zmarł jej ojciec (wiedziałem, że poważnie chorował, ale wiadomość o śmierci zaskoczyła mnie); umawiamy się nazajutrz przed kościołem. Parę kroków dalej znów słyszę: „dzień dobry, wujku!” (Tak nazywają mnie tu dzieci, z którymi kilkakrotnie spędzałem lato w Polsce i na Ukrainie.) To Tania Tiszczenko, rodowita Ukrainka, córka pułkownika milicji. Spotkaliśmy się po raz pierwszy cztery lata temu we Wrocławiu. Miała wtedy 13 lat. Rok później wypoczywaliśmy razem na obozie w Krakowie. To właśnie tam, nad Wisłą, Bóg stanął na drodze Tani. Kupowała książki, odwiedzała kościoły, sama nauczyła się języka polskiego. Dziś ma 17 lat, studiuje medycynę, ochrzciła się, bardzo aktywnie działa we „Wspólnocie Wieczernika”. Kiedy władze oddały mieszkańcom Żytomierza ruinę poseminaryjnego kościoła, wraz z innymi, przez wiele miesięcy nosiła cegły, pracowała przy odbudowie świątyni. Mimo, że ojciec mógł za to stracić pracę…

W niedzielę, 5 stycznia, w tym właśnie kościele uczestniczyłem we Mszy świętej dla Rodziny Żywego Różańca. Surowe, nieotynkowane mury odnawianej świątyni nie mogły pomieścić wiernych. Ileż to naszych, starachowickich „Rodzin” musiałoby się zebrać, by wypełnić ten kościół? Podczas Mszy św., pallotyn z Warszawy, ojciec Andrzej, mówi o pojednaniu z prawosławnymi. „Jutro ich Wigilia – Szczedryj Weczir. Módlmy się za nich i z nimi . Jesteśmy wszak dziećmi tego samego Boga…” Piękne słowa. Czy dotrą do tych, którzy blokowali w Przemyślu kościół oddany unitom? I do tych, którzy we Lwowie utrudniali ingres biskupa rzymskokatolickiego do katedry?

Po skończonej Ofierze Eucharystycznej, Rodzina Różańcowa spotyka się na opłatku w świeżo wyremontowanej sali parafialnej. A ja żegnam Żytomierz. Pora wracać do kraju. Jadąc nocą do Łucka, widzę z okien samochodu rozświetlone choinki w domach. Słyszę kolędy. Po polsku i ukraińsku... „Chrystus się rodzi…”,  „Christos narodywsia…”.

 

Zbigniew Lewiński

 

[„Gość Niedzielny”, nr 6 z 9 lutego 1992 r.]

 

[„Wołanie z Wołynia” nr 6 (103) z listopada-grudnia 2011 r., s. 29-30.]

 

 

Święta

Wtorek, II Tydzień Wielkanocny Rok A, I Święto św. Marka, Ewangelisty

Sonda

Kiedy powinna być Msza Święta wieczorna w czasie wakacji?

Powinna być o godzinie 18:00

Powinna być o godzinie 19:00

Jest to dla mnie bez różnicy


Licznik

Liczba wyświetleń:
3029265

Statystyki

Zegar